Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krótkometrażowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krótkometrażowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 czerwca 2017

Rakka - pokazówka od Neila Blomkampa

Po upadku sequela Obcego (czy może raczej jakiejś jego odnogi zastępującej Obcego3), Neil Blomkamp zajął się inicjatywą "Oats Studios", które będzie kręcić szorty, pokazujące koncepcje filmów, w nadziei na ich docelową realizację. Brzmi trochę jak Hollywoodzki Kickstarter.

Na pierwszy ogień poszedł scenariusz Rakka, który raczej niczym nie zaskoczy. Przypominający gady obcy przeprowadzają całkiem skuteczną inwazję na Ziemię. Widownia może zobaczyć, w typowym dla Blomkampa wizualnie stylu, jak Sigourney Weaver wraz z resztkami ludzkości próbuje stawiać opór okrutnym najeźdźcom. Jest więc brudno i brutalnie. Efekty są śliczne a treści jest niewiele i jest poskładana z dobrze znanych i lubianych elementów.

Czy trzymam kciuki za pełnometrażową wersję? Nie wiem. Rozumiem, że w podobny sposób powstał 9, Machete i wiele innych w tym oczywiście Dystrykt 9. Gdyby Rakka poświęcić bardziej samej inwazji i temu co kombinują obcy, niż obdartusom w ruchu oporu, może. W przeciwnym razie oczywiście pobiegłbym do kina, ale przeczuwam zmarnowany potencjał. Jednocześnie filmów SF w takiej estetyce nigdy za wiele.





poniedziałek, 1 grudnia 2014

Wędrowcy

Wanderers to połączenie olśniewających efektów wizualnych z narracją Carla Sagana. To powinna być wystarczająca rekomendacja. Myślę, że tych kilka minut pobudzi każdą wyobraźnię. Najlepsze jest to, że nie ma tu zbyt wiele fikcji. Erik Wernquist wyczarował coś pięknego i inspirującego. Oglądajcie, a potem zapraszam do kilku słów komentarza.



Około pierwszej minuty widzimy Enceladusa, wyrzucającego w przestrzeń wodę z oceanów, które kryje pod powierzchnią. Te gejzery mogą dać nam wgląd w to, co dzieje się kilometry pod lodem. Następnie widzimy astronautę wśród pierścieni Saturna. Choć rozciągają się one na dziesiątki tysięcy kilometrów i można je obserwować z Ziemi, to zbiorowisko okruchów lodu ma grubość zaledwie kilku metrów (Saturn pozuje). Następnie widzimy Marsjańską windę orbitalną. Tak się składa, że o kłopotliwości tego rozwiązania pisałem niedawno (Kłopoty z windą do nieba).

Sterowce na Marsie? Niestety wydają mi się mało prawdopodobne. Choć ciążenie na Czerwonej Planecie jest mniejsze, to atmosfera jest tak rozpaczliwie rzadka, że mogłoby to być niemożliwe. Następnie obserwujemy stuprocentowo realistyczny obrazek - błękitny zachód na Marsie. Tym bardziej realistyczny, że może za naszego życia ktoś tam poleci i będzie mógł się nacieszyć tym na żywo (Niebo nad Marsem).

Około drugiej minuty uraczeni jesteśmy widokiem skolonizowanego Iapetusa. To dość ciekawy satelita Saturna. Na jego równiku znajduje się grzbiet górski nieznanego pochodzenia (mamy tylko domysły). Autor umieścił na nim szereg ślicznych kopuł. Pół minuty później, po przelocie przez kolonię węwnątrz wirującego cylindra, widzimy grupkę ludzi na powierzchni Europy. Obiektyw o dużej ogniskowej sprawia, że wydaje się, że Jowisz wypełnia całe niebo.

Jeśli tylko poradzilibyśmy sobie z ekstremalnie niskimi temperaturami i “metanową” wilgocią powietrza na Tytanie, moglibyśmy latać jak ptaki. Osoba ważąca 80kg na Ziemi, tam czułaby ciężar zaledwie 11kg. Na Mirandzie, księżycu Urana, byłoby to jeszcze mniej - półtora kilograma, dlatego skok z kilkukilometrowego klifu mógłby trwać kilkanaście minut. Spadochron byłby bezużyteczny, ale zwykły dezodorant mógłby zapewnić gładkie lądowanie.

Finałowe ujęcie jest śliczne i ku mojemu zaskoczeniu również dość realistyczne. Mimo ogromnej masy Saturna, na wysokości gdzie panuje ciśnienie porównywalne z ziemskim, ciążenie jest jedynie o kilka procent większe. Więc sterowce jak najbardziej wchodzą w grę, choć temperatura i niezwykle silne wiatry byłby kłopotliwe.


Inspirujące. Szczególnie jeśli uświadomimy sobie, że praktycznie wszystko to jest w zasięgu naszych możliwości.

Strona filmu: www.erikwernquist.com/wanderers


czwartek, 2 października 2014

Ambition - nowy projekt Tomka Bagińskiego i Platige Image

Ambition to krótkometrażowy film Tomka Bagińskiego i Platige Image, którego premiera będzie mieć miejsce 24 października w ramach Sci-Fi Film Season, organizowanego przez Brytyjski Instytut Filmowy. Oto co można przeczytać w komunikacie prasowym (moje wrażenia pod trailerem):

Projektowi towarzyszy międzynarodowa kampania, której odbiorcy zachęcani są do dzielenia się swoimi ambicjami na portalach społecznościach używając hashtagu #MyAmbition. Najlepsze treści opublikowane zostaną na Twitterze, profilu Instagram projektu oraz zaprezentowane podczas londyńskiej premiery.

„Ten projekt opowiada o wielkiej ambicji – sile, dzięki której ludzkość przekracza kolejne granice. Poszukiwania przez bohaterów odpowiedzi na pytanie o źródło życia, ma znacznie szerszy kontekst, który przedstawiamy widzowi: przyszłość ludzkości, niepewność jutra, ale i determinacja, która czyni nasz gatunek wielkim.” - mówi Tomek Bagiński, reżyser.

Rhidian Davis z Brytyjskiego Instytutu Filmowego dodaje – „Film Tomka idealnie wpasowuje się w cykl Things to Come prezentowany podczas Sci-Fi Season. Stawiamy w nim właśnie na ambitnych twórców, a „Ambition” jest projektem, który na pewno warto śledzić.”

Zdjęcia były realizowane w księżycowym krajobrazie Islandii. Za produkcję oraz postprodukcję odpowiada studio Platige Image studio Platige Image.



Jak dla mnie świetne. Dobę po nowym zwiastunie Interstellar trudno nie mieć skojarzenia, że mamy tu podobny, podniosły klimat. Cieszy też, że Bagiński wciąż istnieje i tworzy świetne rzeczy. Zacieram rączki i będę dawał znać jeśli pojawi się coś nowego i ciekawego w temacie Ambition.


Garść linków:
www.AmbitionFilm.com
www.Twitter.com/AmbitionTheFilm
www.Instagram.com/AmbitionTheFilm
www.YouTube.com/AmbitionTheFilm


poniedziałek, 16 czerwca 2014

From the future with love




Trzy krótkie, proste historyjki, trzech nowojorskich policjantów w 2095 roku. Poza nieidealnym dźwiękiem, niepowalającymi dialogami, realizacja jest świetna. From the future with love, to dwunastominutowy zastrzyk cyberpunkowego klimatu. Nie mogę uwierzyć, że licznik na YouTube pokazuje marne 26 tysięcy wyświetleń.


From the future with love na Facebooku.


wtorek, 22 kwietnia 2014

Tempo






Tempo to świetny szorcik z 2013 roku. Tak właśnie wyobrażam sobie film o młodości Gordona Freemana. Tempo ma pomysł i go nie marnuje. Co tam, że bzdurny. Gravity gun, Portal gun, czemu nie Tempo gun? Pomysłowy, świetnie nakręcony i zrealizowany z poczuciem humoru (do filmu zmieściła się nawet krowa). Jedyny zarzut jaki mam to wciskanie retrospekcji do kilkunastominutowej produkcji. Nawet Leonard Shelby nie zdążyłby zapomnieć co działo się na początku...


czwartek, 23 stycznia 2014

Keloid





Keloid z jednej strony jest reklamówką firmy zajmującej się efektami specjalnymi, z drugiej oklepanym obrazkiem o buncie sztucznej inteligencji. A jednak ma w sobie coś fascynującego. Bardzo sugestywne obrazki zamieszek na ulicach, wnętrza (Kremlowskie?) gdzie zamiast gwardzistów stoją roboty, wygląd humanoidalnych maszyn, choć podobne do ludzi, poruszające się płynnie to swoimi klockowatymi głowami natychmiast dają się rozpoznać jako roboty.


środa, 25 grudnia 2013

Stasis


STASIS from Christian Swegal on Vimeo.


Stasis nie jest typowym szortem. Nie polega na jednym twiście, jakimś konkretnym myku czy wizualiach. To po prostu film, który zmieścił się w krótkim metrażu. Pełnoprawna całość i to świetnie zrealizowana. Najprawdopodobniej niemałym nakładem. Zdradza to nie tylko profesjonalne wykonanie, ale i profesjonalna obsada, w której znalazło się miejsce dla starszego z dwóch Bridgesów.


piątek, 6 grudnia 2013

The Terrible Thing Of Alpha-9



by Jack Armstrong


Nie ma możliwości embedowania, więc klikajcie w link i nacieszcie oczy i uszy potwornościami z Alfa-9. Jack Armstron serwuje humorystyczną kreskówkę, jasno nawiązującą do klimatów SF lat 50tych. Mimo zamierzonej karykaturalności, technicznie szorcik jest na wysokim poziomie. Zarówno wizualnie jak i pod względem udźwiękowienia.

Na koniec strona autora: http://jakedraws.tumblr.com/



niedziela, 27 października 2013

The Device

by Claude Lee Sadik




Urzekający swoją prostotą i humorem szorcik. Zabawny i dobrze zrealizowany. Autorzy nie postawili sobie za wysoko poprzeczki przez co nie razi taniochą czy kiepskimi CGI.

Postanowiłem raz na jakiś czas wrzucać na bloga krótkometrażówki SF (lub z pogranicza SF). Jeśli nie będę miał nic do powiedzenia, nie będę się rozpisywał, tak jak dzisiaj. Pozwolę Wam się po prostu cieszyć obrazem. Najbliższa notka już w piątek - będzie historyjka, będzie kosmos i będzie fizyka.

poniedziałek, 22 października 2012

Monster Roll

"In ancient Japan, man once make a pact with the sea, to kill only what he eat. But the promise has long since been broken..."


Monster Roll from Dan Blank on Vimeo.



Normalnie urwało mi łeb. Chcę więcej. I są na to szanse, bo to nie jest tak do końca po prostu krótkometrażówka, tylko proof-of-concept pełnometrażowego szaleństwa.


Oficjalna strona: www.monsterroll.com