wtorek, 20 maja 2014

Węglowy masakruje Korwina

Staram się trzymać z dala od polityki. Lecz kiedy polityka nie trzyma się z dala od nauki, mamy problem. Już kilku moich, na co dzień rozsądnych, znajomych wrzucało jeden z pierdyliona filmików na których to JKM „masakruje” jakiegoś “niedouczonego lewaka”. Tematem przepychanki było globalne ocieplenie. Jako, że obaj gadają głupoty, pierwszym razem opadły mi ręce, drugim razem szlag trafił, trzecim razem postanowiłem popełnić krótką notkę. Nagrania linkować nie będę, bo nie mam zamiaru dokładać się do popularności tej durnoty.

Publicysta Korwin-Mikke twierdzi, że topniejące lodowce nie podniosą poziomu oceanów. Jakiś koleś twierdzi, że podniosą i że to wynika z prawa Archimedesa. Zaczyna się przepychanka o tym co się stanie jak w szklance wody rozpuścimy kostkę lodu. Płaczę.

Janusz Korwin-Mikke – pała z geografii. Jakiś koleś – pała z fizyki.

Fakt 1
Jeśli w szklance wody pływa kostka lodu, to w miarę jej topnienia poziom wody się nie zmieni.*

Fakt 2
Grenlandia, Antarktyda i lodowce nie pływają po powierzchni oceanu.

Fakt 3
Jeśli kostka lodu znajduje się nad wodą i topniejąca woda spływa do szklanki, jej poziom będzie się podnosił.

Fakt 4
Kostka lodu w szklance jest fatalnym modelem oceanów i pokryw lodowych Ziemi.


Ziemia jest większa niż pan Janusz jest sobie w stanie wyobrazić. Poziom oceanu to skomplikowane zagadnienie i wpływa na niego szereg czynników: spłaszczenie i ruch obrotowy Ziemi, anomalie grawitacyjne, a także przyciąganie grawitacyjne mas lodu i lądów. W porównaniu z wyidealizowaną elipsoidą poziom oceanu w różnych punktach ziemi może się różnić nawet o 180 metrów. Problematykę doskonale przybliża filmik Minute Physics:



Natomiast wpływ topnienia lądolodu na poziom mórz świetnie przybliża notka Doskonale Szare. Grafiki pokazują tam jak zniknięcie lądolodu spowoduje drobne obniżenie poziomu wody tam gdzie była przyciągana przez zamarznięte masy i znacznie podniesie poziom w innych rejonach świata.


* - Tak naprawdę, jeśli woda jest słona a lód wolny od soli, stopiona woda będzie mieć trochę większą objętość. Dlatego wzrost poziomu oceanów jest nieznacznie szybszy, niż można by się spodziewać gdyby pominąć ten aspekt.


26 komentarzy:

  1. Korwin-Mikke twierdzi też, że kara śmierci jest humanitarna, bo dotyczy człowieka oraz że Stalin był lepszym człowiekiem od Kuronia, bo przyczynił się do likwidacji masowego analfabetyzmu - obydwie rewelacje zasłyszane na spotkaniu JKM ze studentami w roku '93. Niestety po ich wysłuchaniu skrzętnie skorzystałem z przerwy i zapewne wiele mnie ominęło. A całkiem niezłe książki o brydżu pisze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, jeśli dla ciebie i rodziny ofiar seryjnego mordercy, ludobójcy, pedofila etc. jest lepsze (humanitarne i sprawiedliszw) wsadzenie tego bydlaka do pomieszczenia przypominającego hotel, z tv i konsolą playstation (byle najnowszą bo sie upomni ze jest źle traktowany) w dodatku to rodziny ofiar i ty sam, płacisz za wyżywienie i pobyt tej osoby w ''hotelu'' to ja pier* twój humanitaryzm, dziekuje.

      Usuń
    2. Karp nic takiego nie powiedział. Powiedział, że Korwin twierdzi, że kara śmierci jest humanitarna, bo dotyczy człowieka. Co by znaczyło, że wszystko, co dotyczy człowieka, jest humanitarne, więc mocno redefiniuje to słowo. (I potwierdza, że Korwin pieprzy bez sensu.)
      Przynajmniej przeczytaj post, zanim na kogoś bluzgniesz.

      Usuń
    3. korwinizm to jednak choroba. Człowiek krytykuje JKM za stawienie Stalina ponad Kuronia , a ten wyjeżdża mu z norweskim więzieniem. Co ma piernik do wiatraka ?? Wybitny strateg?? no cóż głupi nie jest skoro potrafi utrzymać wokół siebie takie wierne stadko przez tyle lat :P . Ps też byłem w liceum korwinistą ale z tego się wyrasta ;) Węglowy wpis fajny ale do niektórych nie dotrze. Ideologie pozbawiają nas szacunku dla faktów. Szczególnie młode umysły :(

      Usuń
    4. Nie martw się, mik, większość korwinistów wyrasta z tego, zanim nabędą prawa wyborcze ;)

      Usuń
    5. za dużo moich znajomych (chyba tylko płci męskiej z tego, co widzę, choć to bez znaczenia tutaj), mających ok. 20-25 lat, mocno promuje politykę JKM... oby z tego wyrośli.
      Z tego, co pamiętam, to JKM twierdzi, że kara śmierci jest humanitarna, bo NIE dotyczy ludzi, tylko potwory (dotyczy pedofilów, gwałcicieli itp.).

      Usuń
    6. Można być konserwatywnym liberałem, głosować na KNP i nie być Korwinistą. Polecam poczytać Misesa :)

      Usuń
    7. Nie słyszałem tego "argumentu" z humanitarnością, chociaż słyszałem wiele jego występów.
      Domyślam się że to był jego błyskotliwy żart odnoszący się do czyjegoś pytania.
      Faktyczne argumenty są o wiele inne i Korwin oraz Stanisław Michalkiewicz je przedstawiają. Szczególnie polecam argumenty Michalkiewicza, są bardzo mocne acz nietypowe.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. To, że jest ekscentrykiem (czasami nawet naumyślnie coś palnie) żeby pokazali go w reżimowce. Innej siły przebicia nie ma w tym post-komunistycznym kraju. Korwin to patriota z prawdziwego zdarzenia, a nie jakiś tam Kaczyński który udaje pobożnego socjalistę i nabiera te biedne babcie, nie jakiś tam narodowiec co chciałby nacjonalizacji każdej spółki, nie jakiś tam socjalista co chciałby aby każdy nierób miał dobrze w państwie opiekuńczym. Korwin jest wybitnym strategiem, dobrze wie, że innej możliwości nie ma jak mówić to co mówi i robić to co robi. Gdyby dostosował się do systemu to można by go pokazywać w TV i nic by to nie zmieniło, a tak chociaż jest poruszenie w narodzie i chęć glosowania nowego pokolenia na kogoś kto ma poglądy i program który ma szanse wyprowadzić Polskę z tego gównianego unijnego zaścianku socjalizmu i post-komuny do którego zapracowujący się Polacy dopłacają z roku na rok coraz więcej. To jest jego główna misja.

    KNP to nie tylko Korwin Mikke, dużo osób o tym zapomina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mówisz, że większość tego, co mówi, jest tylko pod publiczkę, po to, żeby się przebić. (I i tak nie bardzo skutkuje.) Jeśli chciałeś go pochwalić, to ci nie wyszło.
      Nawiasem mówiąc, skąd wiesz, że te kawałki o wolnym rynku i o tym, jak socjalizm zły, nie są pod publiczkę? Naprawdę mnie fascynuje, jak odróżniasz jego "główną misję" od "naumyślnych palnięć", poza myśleniem życzeniowym.

      Usuń
    2. Ja wiem że on jedzie czasem po bandzie ale zawsze trzyma się swojego rozumowania.
      Np. potrafi się wyrażać o "homosiach" negatywnie ale w rzeczywistości absolutnie nigdy nawet nie pisnął o ograniczeniu ich wolności seksualnych. Jedynie jedzie blisko krawędzi żeby wyglądało prawie jakby ich potępiał chociaż jako wolnościowiec tego nie zrobi.

      Usuń
  4. Ale pamiętajmy, że: lód zajmuje większą powierzchnię, więc stopienie się lodu dryfującego, obniży lekko poziom wody, poza tym, jeżeli miałoby się tak bardzo ocieplić, że lodowce się stopią, co jest mało prawdopodobne, to W INNYCH MIEJSCACH WODA WYPARUJE i w w/w zakątkach świata woda zacznie szybciej parować - bo chyba wiadome jest, że czym cieplejsza woda, tym szybciej paruje. A co się stanie, gdy woda wyparuje? Powstanie więcej chmur i co wtedy? Więcej chmur = obniżenie temperatury, gdyż słońce jest "blokowane" i gdy znowu obniży się temperatura, to ponownie woda zamarznie. Normalny, naturalny cykl.

    I niestety JKM nie dostanie pały z geografii, ponieważ wiele razy mówił, żeby rozróżniać lód który unosi się w wodzie, a Antarktyde czy lodowce.

    Ziemia jest zamkniętym ekosystemem, gdzie wszystko ma swoje miejsce i samo potrafi o siebie zadbać, a zieloni tego nie rozumieją i próbują ratować ziemie, swoimi durnymi wyliczeniami i działaniami. Tak samo jak CO2 które zagraża roślinom. Podstawowy składnik potrzebny roślinom do życia im zagraża. Zieloni nie rozumieją, że czym więcej CO2, tym więcej rośliny go zaabsorbują, lepiej się rozwiną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Para wodna jest jednym z najsilniejszych gazów cieplarnianych. Tak, na równiku woda będzie parowała szybciej przez co te rejony będą cierpieć suszę. Czyli więcej chmur tym większy efekt cieplarniany i zjawisko się nakręca. Ziemia nie jest zamkniętym ekosystemem- wiatr słoneczny przynosi dodatkowe cząstki i energię, a część gazu i energii ucieka w kosmos. Klimat to bardzo złożony system, wrażliwy na drobne zmiany (efekt motyla). Nawet niewielka ilość CO2 wyprodukowana przez człowieka ma dramatyczny wpływ na klimat.

      Usuń
  5. "Powstanie więcej chmur i co wtedy? Więcej chmur = obniżenie temperatury, gdyż słońce jest "blokowane" i gdy znowu obniży się temperatura, to ponownie woda zamarznie."

    Jestem pewny, że tysiącom ludzi, którzy badają klimat przez całe życie i uwzględniają najdrobniejsze detale, jak wspomniana zawartość soli w oceanach nie starczyło wyobraźni, żeby wziąć to pod uwagę.
    Także ich symulacje numeryczne, uwzględniające ilościowe efekty, nie umywają się do tak logicznego argumentu.

    Tak samo ci badacze nigdy nie pomyśleli, że większa zawartość CO2 przyspieszy rozwój roślin. Choć na swoje usprawiedliwienie mają może to, że wcale tak nie jest.
    Rzeczywistość nie będzie się dostosowywać do twoich naiwnych wyobrażeń.

    "Ziemia jest zamkniętym ekosystemem, gdzie wszystko ma swoje miejsce i samo potrafi o siebie zadbać"

    Na pewno? Bo to brzmi jak bardzo życzeniowe myślenie, nie poparte w żaden sposób faktami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla precyzji - większe stężenie CO2 rzeczywiście przyspieszy rozwój roślin i zwiększy jego pobieranie przez nie. Nie jest to jednak wzrost kompensujący ilość CO2 wytwarzanego przez człowieka.

      Usuń
    2. Ci Unijni "niezależni" eksperci, którzy udowadniają na potrzeby Unii, że nas wszystkich zaleje, udowadniają jej też, że od cynamonu wszyscy umrzemy na wątrobę, od wędzenia mięsa dostaniemy raka, światło z żarówek energooszczędnych jest zdrowe dla oczu, że wydawanie 900miliardów euro na to globalne ocieplenie i nakładanie limitów na palenie węgla cokolwiek da, chociaż Gazy cieplarniane które wytwarza europa w stosunku do reszty świata to parę %, ale można się nakraść; po 70 roku na podstawie głosowania-referendum (nie badań) wykreślili homoseksualizm ze spisu chorób, udowadniają, że ślimaki to ryby, a ostatnio czytałem jakąś apelację/rozporządzenie/ustawę czy nie wiem co, ale dotyczyło to Unii i twierdzili tam, że trzeba chronić kobiety przed skutkami globalnego ocieplenia, ponieważ owe ocieplenie może pogłębić nierówności między kobietami i mężczyznami. Ojciec natura to dopiero seksistowska świnia. Jeżeli Unia coś popiera, a co gorsze, wprowadza w życie, tzn. że jest to totalna bzdura, na której po prostu można zarobić. Gdyby za 400 lat zaczęło się globalne oziębienie, a Unia by istniała, to też by z nim walczyła twierdząc, że zwierzęta w Afryce umrą od zimna, uprawy nam zmrozi i cała woda zamarznie, przez co nie będzie co pić. Ogień tez zamarznie, żeby nie było. I wtedy pewnie by wydawali 900mld na budowanie pieców, w których paliliby skupowany z całego świata węgiel, by wyemitować jak najwięcej CO2 - a wszystko byś miał potwierdzone przez naukowców.

      Usuń
    3. A propos głosowania: http://slwstr.net/blog/2013/3/12/gosowanie

      Usuń
    4. Ale o tym, że owy Robert Spitzer, jakiś czas później pod naciskiem protestów homoseksualistów, którzy zostali wcześniej wyleczeni, zaczął prowadzić badania, czy może jednak da się wyleczyć homoseksualizm nie napisali. Po pewnym czasie zakończył badania i stwierdził, że tak, niektórych homoseksualistów idzie z tego wyleczyć. Ogłosił wyniki swoich badań - i środowisko pro-gejowskie, z którym dotychczas pracował, wykluczyło go i warunek ponownego "zakumplowania" postawili taki, że ma odwołać wyniki swoich badań, że się pomylił, czego profesor nie zrobił. Najśmieszniejsze jest to, że Spitzer dalej był zwolennikiem homoseksualistów, dalej był za adopcją dzieci, dalej był za małżeństwami homo - no ale, że ważył się przeprowadzić badania w tej sprawie, to wielcy oświeceni naukowcy go odrzucili, bo jak to, jak można prowadzić badania, skoro lobby gejowskie mówią, że zmiana jest niemożliwa! W taki sposób właśnie ci wielcy Amerykańscy czy Unijni naukowcy potrafią dowieść swojej racji - mówią, że tak jest i zakazują badań, a jak ktoś się waży przeprowadzić badania, to go przemilczą i usuną ze środowiska. Tak wygląda dzisiejsza nauka, którą wykorzystuje Unia.

      Usuń
    5. Ja pieprzę, załamuje mnie wiedza niektórych ludzi, którzy nie wiedzą nic o zmianie prawnej regulowanej przez Unię i jej podstawach, poza czczym gadanie jakichś cepów zasłuchanych i zapatrzonych w obraz "okropnej" i "złej" Unii, która zniszczy Polskę i w ogóle cały świat

      Usuń
    6. A i jeszcze jedno: Czy wy naprawdę myślicie, że kiedy uznawano homoseksualizm za chorobę to było podparte naukowym i racjonalnym myśleniem? Nie, cała ta dyskryminacja i wrogośc brała się ze stereotypowej wizji osoby homoseksualnej, według której taka osoba to czysta patologia i zło. Na badania brano jedynie skazańców, psychopatów itp., więc nie dziwota, że dochodzili to takich, a nie innych wniosków. Skoro homoseksualizm był chorobą bez podstaw to nie wiem skąd oburzenie tym głosowaniem za jego usunięciem(dzięki któremu homoseksualiści mogli wreszcie zacząc walczyc z dyskryminacją, a nie jedynie kryc się po kątach).

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hasło - z tą wodą i lodem to nie jest tak, jak mówią politycy. Odzew - Łunia panie kradnie i jest gupia, ZUA oraz lewacka. No i wszędzie gejoza.
    Ach ci korwiniści.

    OdpowiedzUsuń
  8. Się zgraliśmy. High five!
    http://forum.cdaction.pl/index.php?app=blog&module=display&section=blog&blogid=66&showentry=44940

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :D Ja przyznam, że unikam tych mądrości ale dziś na fali wpisu zostałem zmuszony do obejrzenia jednego z wystąpień i było powalająco. Właśnie te fragmenty o kobietach, był też motyw, który widziałem kiedyś czyli "nie ma dowodów na to, że Hilter wiedział" :)

      Usuń